Jakoś forum umilkło straszliwie, nikt nie gada, nikt nie pisze... Sam się ostałem, to chyba przyjdzie mi do siebie gadać. Lustro se wezmę, to i wypić będę miał z kim
A piję jedynie produkt tyskiego browaru. Ano, jako Czesi powiadają, dobra płaca zawsze wpływa na wzrost motywacji i rozciągnięcie się czasu. Tego, który jesteśmy gotowi poświęcić na wykonywanie czynności za tę płacę odpowiedzialnej. Też robotą jestem zawalony, w książkach zatopiony. Na Frondzie też dawno Cię nie widziałem. Pozdrawiam!
Czytam Zgrzewkę Pandory Przywary, co mi Ewagriusz zlecił, kiedy skończę napiszę coś. A w ogóle czytałeś ja Alex?? I tak przy okazji: nie będę Cię zbytnio komplementować na Frondzie,(inne panie to czynią w nadmiarze , ale teksty coraz ciekawsze piszesz i tak na marginesie, podziwiam Twoją umiejętność rozmów z ludźmi, różnymi...ludźmi. Lubisz ludzi..
Dzięki, Elffi! Tak, lubię, choć niekiedy doprowadzają mnie do szału. Ja sam się doprowadzam w szczególności, zatem dlaczego miałbym teg zabraniać innym? Elffi, nie komplementuj. Raczej krytyką wytknij błędy, bo jak już kiedyś gdzieś napisałem, od sodówki głowę rozsadzić mi może Dzięki!
Zdenerwuj mnie konstruktywnie, Degrejt, jak Brat Horhe, to napiszę mimo braku czasu i zdrowia...
Bo na razie na moją skłonność do samotności nakłada mi się druga. Do wielu osób na Frondzie mam ochotę powiedzieć , cytuję klasyka, Nie chce mi się z Tobą gadać.."
Z tym wytykaniem błędów masz jak w banku, ale poczekam aż się rozkręcisz, żeby Cię nie zniechęcać póki co. I raczej tutaj Ci będę punktować, gdyż na Frondzie tłum Twoich wielbicielek by mnie zażarł na amen :uch
Ewagriuszu, się postaram. Zdenerwować Cię konstruktywnie. Ale obawiam się, że mogłoby mi wyjść samo zdenerwowanie, zatem ostrożny będę. Zdrowiej szybko! Elffi, będę cię bronił przed wielbicielkami Nie wiedziałem, że mam fanklub ;o)
Aleksandrze, Gratuluję rozwoju twórczości na Frondzie. Tam się nie będę wcinał, za duży tłok. No i wodę sodową dawkuję tu, żeby tam Ci nie zaszkodziła.