Forum moli książkowych

Alkohol, Rubik i Umberto E.
T#56200
Facebook
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
Ilość edycji wpisu: 1
#386837 13.12.2009 01:18:47
Wala się toto po całym forum, przenieśmy się tutaj.
Jak już obiecałem, nie będę porównywał Wagnera do majteczek w kropeczki. Denaturatu nie pijam.
W całej reszcie tematow bywam ignorantem, który Mastertona gotów jest stawiać ponad Tolkienem wesoły
wpis edytowany 13.12.2009 01:20:26
Hildegarda
poziom 1
Użytkownik
#386838 13.12.2009 01:23:07
Dzisiaj to już tylko dobranoc Ci powiem.
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
#386840 13.12.2009 01:25:01
Kolorowych snów oczko
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386841 13.12.2009 01:26:30
Dobranoc. To najpierw trzeba Cię nauczyć pić. Reszta przyjdzie z czasem.:-)

A na frondzie trochę pohulam.
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
#386843 13.12.2009 01:30:53
Np. fioletowy nos.
A hulaj, hulaj! Twoje hulanie wychodzi tylko frondzie na dobre.
Hildegarda
poziom 1
Użytkownik
#386844 13.12.2009 01:31:16
Ewagriuszu - na Frondzie jest jeden nowy wpis, który może Cię zainteresować. Domyślisz się który.
W związku z tym tematem wspominałam Ci o książkach Lacroix.
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386846 13.12.2009 01:33:59
Hild, przepraszam, nie jestem pewien. Napisz e-mail. BXVI a...?

Uważasz, że powinienem zabrać głos?
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386847 13.12.2009 01:35:11
Alexnader, barbarzyńco:-) Fioletowy noc. Z kim ja się zadaję?:-)
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
#386849 13.12.2009 01:37:52
Z miłośnikiem Jamesona. Cóż, to wedle niektórych prawie denaturat.
Ale co do Jasia W. to się zgadzam w opinii.
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386851 13.12.2009 01:41:02
Jameson? Irlandzka whisky? No, nie jest aż tak źle. Może będą z Ciebie ludzie.:-)

Zaraz, ale który? Ten najmłodszy?

Jaś 30yo daje się pić. Ale to nie to, co dobra, wytrawna whisky/ey.
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
#386852 13.12.2009 01:45:12
Crested Ten nadaje się, jak nasza szanowna koleżanka stwierdziła, do godnego zastąpienia domestosa. Chociaż z braku laku, a w sklepach innego nie widziałem...
12 i 18 nadaje się do spożycia bez strachu przed natychmiastowym zwrotem.
Czy jest starszy, nie wiem, ale chyba tak, chociażby 24.
No i tequilka. Złota. Ale jako że ja zawsze muszę po swojemu, to wolę z cytrynką i solą.
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386856 13.12.2009 01:59:27
Crested Ten. Szlachetniejsza odmiana Jamesona. No, porozmawiamy jutro. Waść się rehabilitujesz.

Niezależnie od mojej osobistej opinii, "zwykły" Jameson to naprawdę niezła whisky. Tylko da mnie irlandzkie sa nijakie. Ale to subiektywna opinia. Może się zmienić, jak ponam oś lepszego. Chociaż piłem stare, dobre irlandzkie trunki... To samo.

Na dzisiaj tyle.

A Tequila? OK. Piłem. BEZ dodatków. Chociaż ja przeszedłem na whisky/ey, ewentualnie aramniaki, koniaki i wytrawne wina.

Tyle co do czytania:-)

P.S. Może zmienisz nazwę forum?:-)
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
Ilość edycji wpisu: 1
#386857 13.12.2009 02:07:38
Na jaką? bardzo szczęśliwy
Crested Ten kupiłem w sklepie, smakowała jakby ktoś w niej wyprał skarpetki. Albo ja mam takie chamskie podniebienie, to też jest możliwe.
12 i 18 piłem w knajpie, w sklepach nie widziałem. Może jest w marketach, nie wiem, nie szwendam się, nie znoszę, mam uczulenie.
A że nijakie? Możliwe, może dlatego mnie nie wykrzywia jak po Jim Bimie na ten przykład. Ot, kwestia chamskiego podniebienia oczko
Ale i tak najlepszą rzeczą jaką piłem był bimberek wyprodukowany przez pewnego mieszkańca Wisły. Nektar! Tylko trzeba uważać, bo powrót do hotelu bywa po czymś takim dość trudny, niczym Wielka Pardubicka na kulawym koniu.
A z irlandzkich trunków - najlepszy Guiness!lol
wpis edytowany 13.12.2009 02:09:19
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386858 13.12.2009 02:26:34
Guiniess OK:-) O taak! Z potrójnym sokiem.

Ty się chłopie nappij "klasycznej" szkockiej whisky (powiedzmy Glenfiddicha, no 12, 15, 18 nie lubie, 30 nie dstaniesz)... A ajk juz na ostro, jakiegos Ardbega.

J.Bean ostry ale niezły.

A ja Ci proponuje rzeczy o wiele mocniejsze, ostrzejsze - ale jaki smak. Uwaga, 50 procent miewają. Z delikatniejszych: Bowmore 12 YO. Dostaniesz w sklepie, niedroga a wytrawna, i dość jeszcze delikatna szkocka w wysp (Islay). A abrdzo delikatna szkocka, bez torfu i dymu: TheBenRiach "Heart of Speyside" lub j/w/ 10 YO. (12 YO to już nie to). Ceny też jak dużego Jacka Danielsa. Omal. Dobranoc.

Tyle.

Jeszcze mam zaległe wpisy, jeden - propozycja rozmowy, jeden - bojowy (TT zarzucam ignorancje). I spać.
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
#387470 13.12.2009 22:39:01
A cóż takiego biedny inkwizytor uczynił? Poza propozycją palenia książek...
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#387491 13.12.2009 22:58:45
Jeśli "biedny inkwizytor" to o TT, to wyrywając zdanie Ratzingera z kontekstu i umieszczając je jako motto, dopuścił się manipulacji - zdeformował jego sens. Wpisałem się dwa razy, alem odpowiedzi nie otrzymał. No dobrze. Tom się utwierdził w swych poglądach. Będzie ciąg dalszy, to zobaczymy. Nie, to nie.
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
Ilość edycji wpisu: 1
#387495 13.12.2009 23:04:30
Mógłbym linka poprosić?
P.S.: A Guinessa wolę bez soku oczko
A, dobra, już nie potrzebuję. Chodzi Ci o motto jego blogu?
wpis edytowany 13.12.2009 23:05:54
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#387498 13.12.2009 23:10:51
W rzeczy samej, o motto. Wychodzi na przykład, że pierwsi chrześcijanie cze grekokatolicy diabła słuchają. No tak, ale skoro tradycja czy Tradycja Łacińską jenie chyba jest...

zdziwiony

OK, to postaw mi owo piwo nawet bez soku...zakręcony
Alexander_Degrejt
poziom 3

Administrator 
#387502 13.12.2009 23:17:08
Piwo w każdej chwili wesoły
Nie znam kontekstu myśli Ratzingera, ale to, że wszyscy poza "tradsami" na piekło są skazani i Lucka Cyfera słuchają to na Frondzie pogląd dość rozpowszechniony pośród niektórych. Zatem dziwić się nie trzeba zbytnio...
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#387508 13.12.2009 23:27:23
A myślałem, że to jam złośliwy drań.... Tradycjonaliści są rożni, a myśli Ratzingera szkoda!

No już. Stawiaj na dobranoc. Toast: Zdrowie wojowników frondowych.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!