Forum moli książkowych

Jorge Luis Borges
T#56191
Facebook
Hildegarda
poziom 1
Użytkownik
#386780 12.12.2009 23:18:13
Zaczytywałam się kiedyś w prozie iberoamerykańskiej, bo taka była moda, szczególnie w siedemdziesiątych latach trzeba było być z tym na bieżąco.
Najgłębiej w serce zapadł mi Borges.
Nie napiszę żadnego tytułu. Borges jako zjawisko. Ciekawe, intrygujące, dowcipne.
Głęboki erudyta. Mimo, że Argentyńczyk, bardzo „europejski”, co mu zresztą zarzucał Gombrowicz.
Stał się inspiracja dla Eco, ale choć lubię Eco, to jednak bardziej sobie cenię Borges’a.
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386783 12.12.2009 23:24:25
Borges - tak. Ecco - nie. Zresztą, czy Ecco przypadkiem nie miał do Borgesa wrogiego stosunku?

Hildegarda
poziom 1
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#386792 12.12.2009 23:37:11
Eco na pewno się inspirował Borgesem, nawet, jeżeli go nie lubił.
Mimo wszystko cenię Eco na poziomie "rozrywka". Bardzo sprawnie wykorzystuje swój warsztat naukowca do pisanie beletrystyki.
Chociaż muszę przyznać, że trzeba go czytać uważnie, by nie dać sobie wsączyć wszystkich jego idei.
Może trzeba by o tym w innym wątku, ale skoro już, to Eco najbardziej mnie rozbawił w "Baudoliuno".
Ciekawy jest też "Tajemniczy płomień królowej Loany". Zupełnie nie ten sam Eco. Bolesny.
Dotyka tu swoich, czy może raczej włoskich ran.
wpis edytowany 12.12.2009 23:37:39
Ewagriusz
poziom 1
Administrator 
#386794 12.12.2009 23:38:52
Owszem. Ale właśnie, uważać trzeba.
Elfi
poziom 1
Użytkownik
#404016 05.01.2010 17:25:13
Jorge Luis Borhes: „Fikcje” – pierwszy zbiór opowiadań , który ukazał się w Polsce (w kongenialnym tłumaczeniu Zofii Chądzyńskiej) jeszcze w latach 70 ubiegłego wieku, zapoczątkowując fascynację literaturą realizmu magicznego i potęgując zainteresowanie literatura iberoamerykańską. W opowiadaniach tych odnajdziemy wszystkie obsesyjnie pojawiające się u Borgesa motywy: zwierciadła, labiryntu, ogrodów w przenikających się przestrzeniach. Doszukamy się tajemnic ukrytych w pełnych ułudy odbiciach luster skrywających za taflą inne światy, rozwidlające się ścieżki myśli, magię bibliotek istniejących na styku różnych rzeczywistości. Każde z opowiadań tego tomiku to arcydzieło dające się odczytać na wielu płaszczyznach, każde pozostawia niedosyt zrozumienia, odczytania sensów. Każde zagląda za kurtynę oczywistości, normalności budząc w nas na nowo zapomnianą nieufność do świata, odzyskującego utraconą tajemniczość. Borges przywraca na nowo zdumienie i zachwyt rzeczywistością, odsłaniającą przed nami swoje magiczne oblicze.
Elfi
poziom 1
Użytkownik
#404018 05.01.2010 17:26:35
A „Imię Róży” Umberto Eco:- dzieło bezpośrednio nawiązując do twórczości Borgesa. Autor zawarł w nim wszystkie Borgesowe motywy: lustra, labiryntu, biblioteki, najmniej sympatycznej postaci dając imię Jorge i dodatkowo oślepiając ją (Borges pod koniec życia utracił wzrok). Powieść warto poznać, gdyż jest najsprawniej napisanym, kluczowym dziełem postmodernizmu, najlepiej ilustrującym zasadę, iż jedynym odniesieniem jednego dzieła literackiego mogą być tylko … inne dzieła literackie, zawarte w nich konwencje, stereotypy, motywy, wątki, cytaty nawet. Ta książka to jednocześnie świetny kryminał o trzymającej w napięciu intrydze. Trzeba mieć jednak świadomość, że obraz średniowiecza, który w tej powieści odnajdziemy, jest wielce tendencyjny, nieprawdziwy. Podtrzymuje, pokutującą w świadomości ogółu już od czasów oświecenia „czarną legendę” wieków średnich, jako epoki najmroczniejszej, najbardziej nieludzkiej w dziejach: okresu palenia kacerzy i czarownic na stosie, waśni i gorszących sporów w obrębie kościoła, hulającej po chrześcijańskim świecie inkwizycji etc.
Elfi
poziom 1
Użytkownik
#404020 05.01.2010 17:28:56
No i dodam, ów Jorge jest awatarem naszego ulubionego Brata Horhe , i to nie bez kozery. Choć z ironia jednakże.javascript:wst_raz('pan zielony','tekst'oczko
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!