Krisie, wybacz, ja byłem nabuzowany wczoraj i widzę, że było to zaraźliwe... Przepraszam.
Zostawmy dyskusję o prawdzie i Prawdzie, bo to nie to miejsce. Biografię przeczytam jednak, żeby móc się odnieść bardziej. Nadal jednakowoż podtrzymuję zdanie o literackim paparazzi i nadal trzymają mnie się podejrzenia, że to wszystko mogło być ukartowane. Pecunia non olet.
Zostawmy dyskusję o prawdzie i Prawdzie, bo to nie to miejsce. Biografię przeczytam jednak, żeby móc się odnieść bardziej. Nadal jednakowoż podtrzymuję zdanie o literackim paparazzi i nadal trzymają mnie się podejrzenia, że to wszystko mogło być ukartowane. Pecunia non olet.